Na tegorocznej, trzeciej już edycji WinterCampu, który tradycyjnie odbył się na Turbaczu, można było spotkać pasjonatów gór różnej maści. Wszystkich łączył jeden wspólny cel, czyli połączenie dobrej zabawy z nauką. W tym roku pogoda wyjątkowo dopisała - trzaskający mróz, piękne słońce i dużo śniegu. Ten ostatni przydał się bardzo do budowy murów, które miały za zadanie osłonić i zabezpieczyć namioty największego w Polsce biwaku zimowego.




























